Decyzje muszą być rozsądne

Burmistrz Honorata Kozłowska odbyła dwa spotkania z rodzicami uczniów szkoły w Śniatach. Pierwsze z nich było poświęcone naświetleniu ogólnej sytuacji demograficznej, która przekłada się także na sytuację finansową placówki.

Na drugim spotkaniu w dniu 8 listopada 2016 r., w którym oprócz burmistrz uczestniczyli m. in. dyrektor ZEASu oraz dyrektorzy szkół z Wilkowa Polskiego i Wielichowa, rodzice zostali poinformowani, że gmina przystąpi do likwidacji placówki.

Będzie wszczęta procedura likwidacji, ale biorąc pod uwagę bieżącą sytuację w oświacie nie wiadomo jeszcze, jaki będzie efekt końcowy.

– powiedziała burmistrz Honorata Kozłowska odpowiadając na pytania, które padły dziś ze strony radnych.

Wprowadzone przez rząd zmiany w oświacie przynoszą już realne straty dla gminy. Burmistrz poinformowała dziś, że w przyszłym roku subwencja oświatowa będzie niższa o pół miliona.

Nie ma wciąż podstaw prawnych, które regulować będą funkcjonowanie szkół od września 2017. Ustawa ma ponoć powstać do 22 grudnia, a samorządy będą mieć około dwóch miesięcy na zorganizowanie sieci szkół w oparciu o te przepisy.

W obiegu pojawiają się coraz bardziej “kontrowersyjne”, co by nie użyć mocniejszych słów, pomysły. Na przykład: uczniowie nie będą mogli być dowożeni (w zależności od klasy do której uczęszczają) na dystansie dłuższym niż 3 lub 4 kilometry.

Nic dziwnego, że cała sytuacja budzi wiele emocji. Nie kryje ich radny powiatowy Jan Grochowy ze Śniat.

Czy nie można tego odroczyć choćby o rok?

– pytał odnosząc się do wszczętej procedury likwidacji.

A jak przyjdzie wzrost dzieci (liczby) to będzie przerost w szkołach i będą psioczyć…

– mówił radny Jan Grochowy

Niestety demografia jest nieubłagana. W całej gminie na świat przychodzi obecnie około setki dzieci w każdym z roczników i nic nie wskazuje na odwrócenie tej tendencji.

Burmistrz Honorata Kozłowska zdaje sobie z tego sprawę i podejmuje działania, które mają złagodzić niekorzystne zmiany przy jak najmniejszych kosztach społecznych. Ryzykuje przy tym utratą popularności, jednak jak wynika z jej wypowiedzi kieruje się dobrem dzieci i nie zamierza rezygnować z koniecznych zmian w imię interesu wyborczego.

– Może zamknięcie placówki będzie się równało z tym, że nie będę burmistrzem, ale nie o to chodzi – mówiła Honorata Kozłowska.
– Nie mogę podejmować tylko dobrych decyzji. One mają być rozsądne – dodała.

Więcej w wypowiedzi niżej

Wybrane dla Ciebie

Autor: PGO24

Darmowa aplikacja na androida. Aktualne informacje i komentarze z PGO24 na Twoim smartfonie.Aplikacja PGO24