Koniec świata nad Wielichowem

Było upalne popołudnie 22 lipca 1886 roku, kiedy spokojną atmosferę uśpionego Wielichowa przerwały krzyki robotników rolnych biegnących z okolicznych pól.

Niesamowite zamieszanie spotęgowały wozy konne i pędzone bydło, które w wielkim pośpiechu zaganiano do zagród. Przerażeni ludzie krzyczeli coś o końcu świata i o potworach, które nadchodzą, aby porywać, mordować i zapewne gwałcić. Zamieszanie robiło się coraz większe ponieważ jednocześnie gromady zaniepokojonych ludzi wybiegały z domów, żeby na własne oczy zobaczyć, co tak naprawdę zakłóciło spokój miasteczka. Jakimś dziwnym sposobem wszyscy unosili oczy w kierunku Rakoniewic, gdzie z wolna na niebie zaczął pojawiać się niesamowity „dziwoląg”. Nie dosyć, że był kulisty i przeogromny, to jeszcze od czasu do czasu zionął ogniem. Na całe szczęście wśród licznych i chyba bardziej zaciekawionych gapiów znaleźli się mieszkańcy, którzy w porę rozpoznali w przerażającym potworze balon wojskowy.

Tymczasem balon przeleciał nad miastem i powędrował dalej na wschód, chociaż już myślano, że niebawem spadnie w lasy siekowskie. Za balonem wyruszyła spora kawalkada ciekawskich, która obserwowała jak coraz bardziej opadał ku ziemi. Ostatecznie wylądował na polach pod Wilkowem Polskim otaczany przez odważnych ciekawskich.

Wątpliwości gapiów wkrótce rozwiał hrabia Czarnecki, który jako dziedzic okolicznych pól przybył powitać przybyszów. Okazało się, że balon nazywał się „Barbara” i leciał z Berlina do Wrocławia, skąd przyleciał do Leszna i Kościana. Następnie zawędrował pod Wolsztyn, gdzie wykonał zwrot, aby dostać się na stację kolejową w Starym Bojanowie. Niestety, wkrótce zabrakło gazu i podniebne żeglowanie musiano zakończyć na polach pod Wilkowem Polskim.

Załoga balonu była dwuosobowa i składała się z oficera 6. Pułku Artylerii Polowej z Wrocławia i podoficera z  1. Pułku Grenadierów Gwardii im. Cesarza Aleksandra z Berlina, których hrabia serdecznie ugościł. Następnie użyczonymi podwodami i hrabiowskim powozem balon oraz załoga udała się na dworzec w Bojanowie Starym.

Dariusz Matuszewski

Wszystkich zainteresowanych historia Grodziska Wielkopolskiego i okolic zapraszamy na nasze strony: https://www.facebook.com/TowarzystwoMilosnikowZiemiGrodziskiej/

Wybrane dla Ciebie

Autor: PGO24

Darmowa aplikacja na androida. Aktualne informacje i komentarze z PGO24 na Twoim smartfonie.Aplikacja PGO24