Kto zabił Maxa?

W poniedziałek 12 grudnia po godzinie 20, należący do rodziny z Wielichowa ośmioletni kocur Max po wypuszczeniu z domu w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych następnego dnia rano został znaleziony martwy, kilkadziesiąt metrów od domu, przy ulicy Pocztowej (blisko salonu kosmetycznego).

Martwe zwierzę leżało na ulicy z przywiązaną do tułowia plastikową butelką.

Nieznani sprawcy złapali kota, przywiązali mu do tułowia butelkę, do której włożyli petardę i odpalili. Być może konające zwierzę pozostawili na jezdni i dzieła dokończył przejeżdżający samochód – relacjonuje przypuszczalny przebieg wydarzeń nasz informator.

Do redakcji dotarły również niepotwierdzone informacje o znalezionym kilka dni wcześniej martwym kocie z przywiązaną butelką, przewieszonym przez gałąź drzewa przy kościele Św. Walentego.

Jeśli ktoś coś widział lub o czymś wie, proszę napisać lub zadzwonić na nr 502 836 089.

Sprawą zajmie się Policja. Znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Film z martwym kotem niżej. Wrażliwi niech nie oglądają.

Wybrane dla Ciebie

Autor: PGO24

Darmowa aplikacja na androida. Aktualne informacje i komentarze z PGO24 na Twoim smartfonie.Aplikacja PGO24