Muzyczna pasja

Posiada swój zespół muzyczny, prowadzi w Centrum Kultury w Wielichowie szkółkę ,, Rock’n’rolla”, zajmuje się stolarstwem.

“Człowiek orkiestra”, pan Jan Janura opowiedział nam trochę o sobie i swoich zainteresowaniach. 

Jak rozpoczęła się Pana praca?

-Moja praca jako instruktora muzycznego w Wielichowie rozpoczęła się całkiem przypadkiem. Mój kolega ze szkolnej ławki Jakub Wierzbicki zadzwonił do mnie i zaoferował mi lekcje zastępcze. Jednak przyjąłem to stanowisko na stałe. Prowadzę tę działalność już od 8 lat. 

Czym oprócz muzyki Pan się zajmuję?

– Z zawodu jestem teleinformatykiem. Drugi zawód to nauczyciel muzyki, pedagog i dyrygent na wszystkich szczeblach edukacji ogólnokształcącej i artystycznej(I i II stopnia). Prócz tego specjalizuję się w stolarstwie i projektowaniu z drewna na maszyny CNC. 

Na ilu i jakich instrumentach pan gra?

– Gram na gitarze i jej odmianach, fortepianie, keyboardzie, perkusji, instrumentach szkolnych. Na gitarze gram od siódmego roku życia, czyli już 28 lat. 

Kiedy Pan po raz pierwszy wystąpił na scenie?

-Zawsze początki bywały trudne. Jako solista po raz pierwszy wystąpiłem na scenie mając 9 lat. Wtedy chodziłem już do szkoły muzycznej. Występowałem między innymi w domach kultury, urzędach miasta, w szkołach, na bankietach itp. Na scenach ogólnopolskich razem z różnymi zespołami grywałem od ok. 15 roku życia. Jednym z moich większych osiągnięć w tym czasie były wyjazdy do Niemiec i występy dla Polonii. 

Jak nazywa się Pana zespół i jak on powstał?

-Grywałem w wielu zespołach. Aktualnie gram w zespole Play i Like Side. Drugi z zespołów to zespół rockowy, a liderem jest pan Maciej Gabała. Mój rozpoznawalny pseudonim to „Janina”.

Stresuje się Pan przed swoimi koncertami?

-Na pewnym etapie z przygodą muzyczną trema mija szybciej. Jeśli chodzi o koncertowe granie nie ma miejsca na błędy, bo słuchacze chcą usłyszeć te same dźwięki na koncercie, co na nagraniu. 

Pana pasja sprawia panu radość? Jeśli tak, to dlaczego?

-Tak, moja pasja sprawia mi przyjemność, ponieważ mogę zajmować się tym, czym się interesuję. Mogę wręcz powiedzieć, że nie czuję, że pracuję. Życzę każdemu, aby w życiu dorosłym robił to, co kocha.

Jaka historia wiąże się z Pana pierwszą gitarą?

-Moją pierwszą gitarę po zakupie drugiej sprzedałem. Po wielu latach odszukałem ją poprzez osoby kupujące. Znalazłem ją po 24 latach i odnowiłem. Ma ona na sobie serduszko pierwszego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każda pasja bez względu na dziedzinę wzbudza w człowieku sentyment na co dowodem jest ta gitara, o której wspominałem. 

Chciałybyśmy podziękować Panu Jankowi Janurze za udzielenie nam wywiadu. Życzymy dalszych sukcesów w karierze muzycznej.

Wywiad przeprowadziły

Weronika Franek i Wiktoria Rybicka

Artykuł powstał w ramach realizowanego w klasach 7b i 7c SP w Wielichowie projektu “Odkryj swój dziennikarski talent”, w którym uczniowie przeprowadzają wywiady z wybranymi przez siebie osobami o ciekawych zainteresowaniach.

Koordynator projektu: Joanna Wróbel-Szała

Na ten temat także:

Zamiast tradycyjnego zadania domowego przeprowadzili wywiady

Wybrane dla Ciebie

Autor: PGO24

Darmowa aplikacja na androida. Aktualne informacje i komentarze z PGO24 na Twoim smartfonie.Aplikacja PGO24