Pieczarka grała z liderem.

Pieczarka Wielichowo udała się w sobotę 16 września do Ptaszkowa, aby zmierzyć się z liderem grupy, drużyną Nasza Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski.

Pieczarka po trzech kolejkach zajmowała miejsce trecie z komplet zwycięstw ( pkt. 6) i zaległym spotkaniem do rozegrania z Piastem Jabłonna. Mecz lidera z drużyną zajmującą trzecie miejsce w tabeli zapowiadał emocjonujące spotkanie.

Od pierwszych minut spotkania można było zauważyć, która z drużyn jest gospodarzem spotkania i liderem grupy, a który zespół przystąpił do spotkania w osłabionym składzie. Już w czwartej minucie strzał Michała Zajączkowskiego minimalnie mija bramkę Pieczarki.

W 22. minucie z piłką w pole karne Dyskobolii wbiega Piotr Idziejczak, który po interwencji obrońców się przewraca, ale zdaniem sędziego wszystko jest zgodne z przepisami.

Obraz gry od początku spotkania nie ulega zmianie, gospodarze od linii obrony próbują skonstruować akcję pozycyjną, natomiast Pieczarka przyczajona na własnej części boiska, czekając i licząc na przeprowadzenie kontry.

W 31. minucie zawodnik Pieczarki Bartłomiej Kątny otrzymuje żółtą kartkę za uwagi w kierunku sędziego. W 34 minucie rzut wolny z okolic 30 metra dla Pieczarki, dośrodkowanie w pole karne, ale dobrze ustawiona linia obrony Dyskobolii kończy się odgwizdaniem pozycji spalonej, na której znalazło się trzech zawodników Pieczarki. Chwilę później akcja Dyskoboli i w pobliże pola karnego Pieczarki zapędza się kapitan zespołu Tomasz Piątyszek, który strzałem z okolic 25 metra trafia w poprzeczkę. Widząc bierną obronę gości na wejścia stoperów Dyskoboli w 43 minucie ponownie w okolicy 25 metra znajduje się Tomasz Piątyszek i tym razem jego strzał z narożnika pola karnego ląduje w „okienku” bramki Pieczarki, a strzał był na tyle precyzyjny, że Wojciech Paszkowski był bez szansy na obronę i piłkę odprowadził wzrokiem. Od 43 minuty gospodarze prowadzili 1:0. Gdy zawodnicy wyczekiwali na gwizdek kończący pierwsza część spotkania gospodarze przeprowadzili jeszcze jedna akcję, która przyniosła podwyższenie wyniku na 2:0. Tym razem po akcji prawą stroną strzałem w długi narożnik bramki strzeżonej przez Wojciecha Paszkowskiego popisał się Mateusz Apolinarek. Sędzia kończy pierwszą część i do przerwy gospodarze prowadzą 2:0.

Druga połowa to coraz większa przewaga gospodarzy i brak pomysłu zawodników z Wielichowa na zmianę w sposobie gry, która mogłaby dać szansę na odrobienie strat .

W 65 minucie po akcji lewą stroną boiska Dyskoboli i dośrodkowaniu w pole karne piłka trafia w rękę Daniela Idziejczaka a sędzia wskazuje na punkt jedenastego metra. Do piłki podchodzi Tomasz Piątyszek i pewnym strzałem podwyższa na 3:0, tym samym zdobywając drugą bramkę w meczu. Piłkarze Dyskobolii „poczuli krew” i nie zamierzali zwalniać tempa, natomiast piłkarze Pieczarki jeszcze przed zakończeniem meczu chcieliby o nim zapomnieć, ale do końca jeszcze pół godziny gry.

Oba zespoły przeprowadzają zmiany, lecz obraz gry w wykonaniu obu zespołów się nie zmienia. Ataki gospodarzy, które kończą strzały i wybijanie piłki jak najdalej od własnej bramki przez piłkarzy gości. Dziewięćdziesiąta minuta spotkania i liczne ataki gospodarzy przynoszą rezultat. Z okolic 22 metra bramkę na 4:0 precyzyjnym strzałem zdobywa wprowadzony po przerwie Mikołaj Piosik. Po bramce sędzia odgwizduje koniec spotkania i po bramkach Tomasza Piątyszka w 43. i 65. minucie, Mateusza Apolinarka w 44. minucie oraz Mikołaja Piosika w 90. minucie Dyskobolia wygrywa 4:0 i pozostaje liderem.

Pieczarka grała w składzie: Wojciech Paszkowski, Bartłomiej Kątny, Piotr Idziejczak, Daniel Idziejczak, Filip Michalsski, Dariusz Śledź, Damian Skrzypczak, Filip Sobański, Damian Włodarczak, Bartosz Misiorny, Hubert Bednarczyk, Tomasz Dryka, Adam Gawron, Hubert Gruszkiewicz, Michał Kędziora, Rafał Piątek.

Galerię można przejrzeć klikając prawą strzałkę na zdjęciu
Nasza Dyskobolia-Pieczarka

Wybrane dla Ciebie

Autor: PGO24

Darmowa aplikacja na androida. Aktualne informacje i komentarze z PGO24 na Twoim smartfonie.Aplikacja PGO24