Pieczarka rozgromiła rywala na fatalnej murawie.

W niedzielę 3 września br. Pieczarka Wielichowo w ramach rozgrywek B klasy IV grupa poznańska podejmowała na własnym stadionie drużynę Błędno Nądnia.

Mecz miał rozpocząć się o godzinie 14.00, lecz ze względu na fatalny stan murawy, mając na uwadze bezpieczeństwo zawodników, rozważano wyznaczenie innego terminu na rozegranie spotkania.

Zalegająca woda, kamienie i błoto to obraz murawy stadionu po kapitalnym remoncie. Spoglądając na jakość wykonanych prac, ma się wrażenie, że firma wykonująca remont robiła to pierwszy raz. Wiadomo, że kiedyś musi być ten pierwszy raz, tylko dlaczego miało to miejsce w Wielichowie? Stadion po kapitalnym remoncie nie nadaje się do celu, któremu służy. Wracajmy do gry, bo pomimo fatalnej nawierzchni oba zespoły przy akceptacji sędziego zdecydowały o rozegraniu meczu i tak o godzinie 14.10 sędzia spotkania gwizdkiem rozpoczął niedzielny mecz.

Bardzo szybko zawodnicy Pieczarki rozwiązali worek z bramkami, gdyż w 4 minucie meczu bezpośrednio z rzutu rożnego bramkę zdobył Adma Hofamn i Pieczarka prowadziła 1:0. Piłkarze z Nądni nie przeprowadzali akcji, które mogły zagrozić bramce Pieczarki, aż do 26 minuty, kiedy to stan murawy pomógł gościom w zdobyciu bramki wyrównującej i po niespełna 30 minutach gry było 1:1. Strata bramki podziałała na gospodarzy jak przysłowiowa „płachta na byka” i już trzy minuty później ponownie na listę strzelców wpisuje się Adam Hofman, dając kolejne prowadzenie dla Pieczarki a wynik po 30 minutach gry 2:1 dla gospodarzy. Mija sześć minut od bramki na 2:1,a w polu karnym Błędna Damian Włodarczak przyjmuje podanie na klatkę piersiową i efektowna przewrotka pokonuje bramkarza gości, tym samym dając prowadzenie 3:1. Piłkarze Pieczarki nie zwalniają tempa i w 39 minucie klasycznym hat-trickiem popisuje się Adam Hofman, strzelając bramkę na 4:1. Do przerwy wynik nie ulega zmianie i Pieczarka po 45 minutach prowadzi zasłużenie 4:1.

Dziesięć minut po wznowieniu meczu po raz drugi na listę strzelców wpisuje się Damian Włodarczak, który „przełożył sobie” obrońcę i strzałem lewą nogą po długim narożniku pokonał bramkarza z Nądni, tym samym dając prowadzenie gospodarzom 5:1. W zespole pieczarki następują zmiany i w 61 minucie boisko opuszcza Dariusz Śledź, a zastępuje go Hubert Bednarczyk, następnie w 71 minucie z boiska schodzi Filip Michalski, a jego miejsce zajmuje Tomasz Dryka. Ostatnia zmiana w Pieczarce za strzelca trzech bramek Adama Hofmana wchodzi Artur Gawron. Boisko z minuty na minutę staje się jeszcze bardziej grząskie i miejscami ze względu na dużą ilość wody piłka się zatrzymuje, utrudniając przeprowadzenie akcji. W 80 minucie w polu karnym faulowany jest Damian Włodarczak, a sędzia po chwili zastanowienia wskazuje na punkt oznaczający jedenastkę. Do piłki podchodzi Bartłomiej Kątny i pewnym strzałem pokonuje bramkarza gości, dając prowadzenie 6:1. Pieczarka nie zwalnia tempa i w dalszym ciągu dąży do podwyższenia wyniku, co przynosi efekt w 87 minucie, kiedy do piłki, po zamieszaniu przed polem karnym, dochodzi Tomasz Dryka i strzela siódmą bramkę w niedzielnym meczu dla Pieczarki i tym samym ustalając wynik spotkania. Pieczarka pokonuje na własnym stadionie Błędno Nądnia 7:1 i po dwóch kolejkach zostaje liderem wyprzedzając Naszą Dyskobolie Grodzisk Wielkopolski bilansem bramkowym.

Skład Pieczarki: Wojciech Paszkowski, Piotr Idziejczak, Daniel Idziejczak, Filip Sobański, Dariusz Śledź, Bartłomiej Kątny, Damian Włodarczak, Bartosz Misiorny, Adam Hofman, Filip Michalski, Robert Misiorny, Tomasz Dryka, Artur Gawron, Hubert Gruszkiewicz, Hubert Bednarczyk.

Wybrane dla Ciebie

Autor: PGO24

Darmowa aplikacja na androida. Aktualne informacje i komentarze z PGO24 na Twoim smartfonie.Aplikacja PGO24