Strażacy z Wilkowa Polskiego zbierają na defibrylator AED

Zarząd i druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Wilkowie Polskim zwrócili się do społeczeństwa z prośbą o wsparcie finansowe jednostki.  Chcą zakupić defibrylator AED.

W lutym 2018 roku czterech druhów ukończyło szkolenie z zakresu Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy i uzyskało tytuł “Ratownika”. W związku z tym postanowiliśmy wszelkimi dostępnymi kanałami doposażyć naszą jednostkę w potrzebny nam sprzęt do ratowania życia ludzkiego – same nasze umiejętności i chęci nie wystarczą – ratownicy potrzebują narzędzi.

– piszą strażacy na portalu zrzutka.pl

Do czego strażakom potrzebny jest defibrylator AED? I co to w ogóle za sprzęt?

Wczesna defibrylacja jest trzecim ogniwem w łańcuchu przeżycia. Defibrylacja dosłownie oznacza zakończenie migotania komór. Jest jedyną, a zarazem skuteczną metodą, zwiększającą szanse przeżycia podczas ciężkich zaburzeń pracy serca. Wykonana w ciągu 3 minut od utraty przytomności pozwala na przeżycie w 75% przypadków.

AED to przenośny aparat, który może przywrócić poprawny rytm pracy serca u pacjenta z nagłym zatrzymaniem krążenia (NZK). Po rozpoznaniu rytmu do defibrylacji AED udziela elektrycznego wstrząsu defibrylacyjnego o odpowiednim poziomie energii.

Jak działa AED?

AED jest wyposażony w dwie elektrody, które należy przykleić na odsłoniętą klatkę piersiową pacjenta zgodnie ze wskazówkami znajdującymi się na każdej z elektrod (piktogramy wskazują dokładne miejsce przyklejenia elektrod). W momencie włączenia AED zaczyna wydawać jednoznaczne komendy głosowe, do których należy się zastosować. W ten sposób AED przeprowadza użytkownika krok po kroku przez proces reanimacji. Po przyklejeniu elektrod odbywa się analiza rytmu pracy serca pacjenta i na jej podstawie AED podejmuje decyzję o konieczności przeprowadzenia defibrylacji lub jej braku. W każdej z sytuacji AED wyda komendę głosową informującą użytkownika o kolejnych, koniecznych do przeprowadzenia czynnościach.

Jak szybko do Wilkowa Polskiego dojedzie karetka pogotowia?

Niestety nie wcześniej niż 10 – 15 minut. W przypadku nagłego zatrzymania krążenia, każda sekunda jest cenna – zwiększmy swoje bezpieczeństwo, dajmy sobie szansę na szybszy dostęp do defibrylacji – to tak patrząc z perspektywy mieszkańca. Mamy jeszcze drugi ważny powód dla którego, każda jednostka OSP powinna być wyposażona w taki sprzęt – w większości przypadków to my jesteśmy pierwsi ze służb ratowniczych na miejscu wypadków, miejscowych zagrożeń – to my pierwsi udzielamy pomocy poszkodowanym.

– tłumaczą strażacy

Na zdjęciu: czterej ratownicy, którzy ukończyli szkolenie z zakresu Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy

Więcej na stronie zrzutka.pl

Wybrane dla Ciebie

Autor: PGO24

Darmowa aplikacja na androida. Aktualne informacje i komentarze z PGO24 na Twoim smartfonie.Aplikacja PGO24