Tupaniem, nie dyplomacją.

Zaraz na początku swojej obecnej kadencji Rada Osiedla Miasta Wielichowa, która jest organem pomocniczym gminnego samorządu, podjęła uchwałę w sprawie priorytetów inwestycyjnych dla Wielichowa.

Znalazła się tam m. in. potrzeba wykonania modernizacji ul. Kutrzeby. O tym, że gmina z powagą traktuje tę potrzebę świadczy fakt umieszczenia jej w strategii Miasta Wielichowa.

Część mieszkańców nie interesuje się jednak tym, co robi Rada Osiedla ani tym, co jest zapisane w strategii. Efektów chcą już. Tylko to, co dzieje się tu i teraz daje im satysfakcję. Dlatego protestują. Dlatego tupią na władzę. Protesty zaczynają od gazet.

Przypominam sobie zabawną historię. Mieszkańcy jednej ze wsi w gminie Rakoniewice przesłali do mediów zdjęcie mężczyzny z wózkiem dziecięcym przedzierającym się przez błotnistą drogę. Dziś jest tam porządna droga. Może jest w tym jakaś metoda?

Tak więc mieszkańcy ulicy Kutrzeby również poszli do gazety prosić, a raczej już w tej chwili domagać się utworzenia dobrej drogi. Burmistrz w gazecie zapewnia, że poważnie traktuje sprawę. Mówi, że projekt najwcześniej w 2017 r.

W sprawie ul. Kutrzeby nie zabieram publicznie głosu. Nie przystoi mi to, bo tam mieszkam i uważam, że nie powinienem wykorzystywać do lobbowania w tym temacie środków przekazu, na które mam wpływ.  Dziś odnoszę się jedynie do tego, co napisali inni.

Staram się także nie być człowiekiem z tupetem. Powiedzmy sobie szczerze – na taką władzę tupać, to trzeba jednak mieć tupet. Wolę sprawy załatwiać po ludzku i dyplomatycznie. Gdy już powstanie nowa nawierzchnia ul. Kutrzeby, chciałbym przecinek postawić w następujący sposób: Tupaniem nie, dyplomacją. Umiejscowienie przecinka ma ogromne znaczenie.

Michał Szała

 

Wybrane dla Ciebie

Autor: PGO24

Darmowa aplikacja na androida. Aktualne informacje i komentarze z PGO24 na Twoim smartfonie.Aplikacja PGO24