Wojciech Szefler: “to jest manipulacja”

Zarząd Oddziału Międzygminnego Związku Nauczycielstwa Polskiego zwrócił się do Rady Miejskiej w Wielichowie z prośbą o rozważenie możliwości wypłaty środków budżetowych przeznaczonych na wynagrodzenie nauczycieli, a niewykorzystanych ze względu na trzytygodniowy strajk, który miał miejsce w kwietniu.

Zarząd zaproponował zmianę regulaminu określającego wysokość stawek i szczegółowe warunki przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, tak aby zwiększyć pulę środków na dodatki motywacyjne dla pracowników szkół i przedszkoli prowadzonych przez gminę Wielichowo. Swoją prośbę zarząd OM ZNP uzasadnił tym, że po zakończeniu strajku nauczyciele musieli dużo efektywniej przygotowywać się do zajęć i wykonywać większą pracę niż w zwykłym toku nauczania, co wynika z mniejszej ilości czasu pozostałego do realizacji podstawy programowej.

Do tej prośby odniósł się Przewodniczący Komisji Oświaty, Kultury, Sportu Zdrowia i Pomocy Społecznej Wojciech Szefler.

Odnośnie stanowiska w sprawie nauczycieli, no to jak państwo widzicie… Wszystkimi możliwymi… no nie możliwymi, bo to są wg mnie nawet nie w pełni prawne środki, próbuje się, jeżeli ktoś strajkował zrekompensować mu dni strajku. No drodzy państwo, no ja nie wiem… Wiemy, że dopłacamy 700 tysięcy (do oświaty), mamy po prostu dopłacać, a w jakiś sposób próbuje się tutaj radnymi też manipulować, bo to jest manipulacja… (westchnięcie). Nie wiem… To jest moje stanowisko. Nie wiem jak państwo radni do tego podchodzą, bo ja uważam, że jeżeli ktoś strajkuje to ja mam zrobić wszystko, żeby mu zapłacić? No nie rozumiem tego. Naprawdę.

Na tym przewodniczący Szefler wypowiedź zakończył. Nikt więcej w sprawie się nie wypowiedział.

Wypada to jakoś skomentować. Może na początek przywołam tutaj misję rozwoju gminy zawartą w jej strategii rozwoju, która podczas sesji Rady Miejskiej w dniu 12 czerwca także była przywołana: Wielichowo to gmina rolnicza, przyjazna środowisku, która chce rozwijać się poprzez wykorzystanie potencjału rolnictwa i pieczarkarstwa, stawiając na edukację swoich mieszkańców i rozwój infrastruktury.

Nauczyciele podjęli strajk właśnie w trosce o jakość edukacji. Postulat finansowy był podnoszony dlatego, że prawo w zasadzie uniemożliwia strajk w innym celu, niż poprawa warunków pracy i płacy. Ktoś, kto jest blisko szkoły i nauczycieli czuje to i wie. Dobrze byłoby, gdyby czuł to też przewodniczący komisji oświaty. Być może wykazałby się wtedy większą delikatnością i zrozumieniem tego, co mogą czuć nauczyciele słuchający jego wypowiedzi. Podejrzewam, że nauczyciele podejmując strajk liczyli się z utratą pieniędzy, ale nie godzę się na deptanie ich godności, bo tak odbieram prezentowanie ich środowiska, jako roszczeniowych manipulatorów, stosujących “nie w pełni prawne środki”.

Michał Szała (prywatnie mąż nauczycielki)

Wybrane dla Ciebie

Darmowa aplikacja na androida. Aktualne informacje i komentarze z PGO24 na Twoim smartfonie.Aplikacja PGO24